Planeta-łotrzyk o masie podobnej do masy Saturna, zmierzonej z niespotykaną dotąd precyzją

  • Pierwsza planeta samotna o masie porównywalnej do Saturna zmierzona z dużą precyzją za pomocą mikrosoczewkowania i paralaksy
  • Obserwowane jednocześnie z sieci teleskopów na Ziemi i z europejskiego satelity Gaia
  • Znajduje się ona w odległości niemal 10 000 lat świetlnych, w wybrzuszeniu Drogi Mlecznej, i ma masę stanowiącą 22% masy Jowisza.
  • Odkrycie otwiera drogę do zbadania tysięcy bezgwiezdnych światów w ramach przyszłych misji, takich jak Roman i Ziemia 2.0

wędrująca planeta o masie Saturna

W krótkim błysku zapisanym w żarówce Droga MlecznaAstronomia dokonała skoku, który do niedawna brzmiał jak science fiction: po raz pierwszy udało się go osiągnąć bezpośrednio mierzyć masę i odległość planety, która wędruje bez gwiazdy, o masie bardzo podobnej do masy SaturnTen świat, zidentyfikowany kodami KMT-2024-BLG-0792 i OGLE-2024-BLG-0516, podróżuje samotnie przez przestrzeń międzygwiezdną z prędkością niemal 10.000 lat świetlnych z ziemi.

Odkrycie opublikowane w czasopiśmie NaukaStało się to możliwe dzięki koordynacji chirurgicznej między obserwatoria naziemne i Europejskiego Teleskopu Kosmicznego GaiaDzięki wspólnemu wysiłkowi po raz pierwszy udało się zważyć z dużą precyzją planeta łotrzykowska o małej masiepotwierdzając, że jest to obiekt o ewidentnie planetarnej naturze, a nie brązowy karzeł lub nieudana gwiazda.

Czym jest planeta swobodna i dlaczego ten przypadek jest wyjątkowy?

Połączenia planety swobodnie dryfujące lub wędrujące Są to ciała o masie planetarnej, które nie krążą wokół żadnej gwiazdy. Zamiast podążać stabilną trajektorią wokół słońca, poruszają się w galaktyce, kierując się jedynie grawitacją słońca. globalna grawitacja i przeszłe spotkania z innymi masywnymi obiektami. Teoria ta od dziesięcioleci sugeruje, że mogą one występować bardzo licznie w Droga Mleczna, być może nawet liczniejsze niż same gwiazdy.

W tym konkretnym przypadku analizy wskazują, że obiektem odpowiedzialnym za błysk jest planeta o 0,219 razy większa od masy Jowisza, praktycznie to samo co SaturnTa liczba z łatwością wyklucza kategorię bardzo słabej gwiazdy lub brązowego karła. Naukowcy twierdzą, że najbardziej prawdopodobne jest, że urodzony w „normalnym” układzie planetarnym, wokół gwiazdy, a następnie wyrzucona w przestrzeń międzygwiazdową na skutek silnego oddziaływania grawitacyjnego.

Procesy wydalania mogą być spowodowane zderzenia grawitacyjne między planetami olbrzymamiMoże to być spowodowane obecnością niestabilnej gwiazdy towarzyszącej lub bliskim przejściem innej gwiazdy w gęstych rejonach galaktyki. W rezultacie świat traci swój orbitalny „dom” i staje się… kosmiczny włóczęgapodróżując samotnie przez miliardy lat.

Niektóre modele sugerują również, że niektóre planety swobodne mogły powstawać w izolacji, w wyniku zapadnięcia się chmury gazu i pyłuPrzypomina gwiazdę, ale brakuje mu masy niezbędnej do zainicjowania syntezy jądrowej. Jednak masa i charakterystyka obiektu, przypominające Saturna, lepiej pasują do scenariusza planeta wyrzucona ze swojego macierzystego układu niż w przypadku formowania się miniaturowych gwiazd.

Wcześniejsze badania sugerowały już, że bezgwiezdne światy mogą być liczne, ale do tej pory szacunki ich masy były bardzo pośrednie. To odkrycie dowodzi, na podstawie solidnych danych, że Wśród populacji planet swobodnych znajdują się zazwyczaj obiekty planetarne, urodzonych na dyskach protoplanetarnych, a później wygnanych w głąb kosmosu.

planeta-łotrzyk o masie podobnej do Saturna

Mikrosoczewkowanie grawitacyjne: widzenie niewidzialnego

Wykrycie planety, która nie emituje światła i nie ma żadnej gwiazdy, jest z założenia zadaniem niemal niemożliwym. Kluczem jest wykorzystanie mikrosoczewkowanie grawitacyjne, efekt przewidziany przez ogólną teorię względności Einsteina: gdy masywny obiekt przechodzi bezpośrednio przed odległą gwiazdą, jego grawitacja zakrzywia ścieżkę światła i działa jak rodzaj kosmicznej lupy.

Z Ziemi efekt ten objawia się jako chwilowy wzrost jasności gwiazdy tła. Jeśli obiektem przechodzącym przed nami jest planeta, błysk jest zazwyczaj krótki, często trwający zaledwie kilka godzin lub dni. Dlatego sieci takie jak OGLE (Eksperyment z optycznym soczewkowaniem grawitacyjnym) i koreański KMTNet Ciągle i często monitorują miliony gwiazd znajdujących się w centrum Drogi Mlecznej.

Zdarzenie związane z tą planetą o masie Saturna zostało wykryte 3 2024 maja ze względu na te sondaże, które go sklasyfikowały jako KMT‑2024‑BLG‑0792 y OGLE‑2024‑BLG‑0516Zaobserwowali oni chwilowy wzrost jasności czerwony olbrzym znajdujący się w zgrubieniu galaktycznympowstające, gdy planeta przechodzi między tą gwiazdą a naszą linią wzroku.

Szczegółowa analiza krzywej światła sugerowała już, że obiekt odpowiedzialny za to zdarzenie miał masa wyraźnie mniejsza niż masa JowiszaAle to nie wystarczyło, aby dokładnie określić jego wagę. Głównym tradycyjnym ograniczeniem mikrosoczewki jest to, że sama w sobie nie pozwala na jednoznaczne określenie odległość do obiektuA bez znanego dystansu masa zostaje uwikłana w matematyczną degenerację.

Aby przełamać tę blokadę, konieczne było dodanie kolejnego składnika obserwacyjnego: zmierzenie tego samego zdarzenia mikrosoczewkowania z dwa punkty bardzo od siebie oddalone w przestrzeni i porównaj w najdrobniejszych szczegółach moment, w którym jasność osiągnęła maksimum w każdym miejscu. Ta różnica w czasie to tzw. paralaksa mikrosoczewki.

Gaia jako „druga kamera” w kosmosie

Tu właśnie pojawia się teleskop kosmiczny. Gaiamisja Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) Pierwotnie zaprojektowany do mapowania ponad miliarda gwiazd Drogi Mlecznej z niezwykle wysoką precyzją. Chociaż jego głównym celem nie było poszukiwanie planet zerowych, uprzywilejowana pozycja w przestrzeni Uczynił go idealnym partnerem do tego naturalnego eksperymentu.

Gaia została umieszczona na orbicie wokół Punkt Lagrange'a L2 układu Słońce-Ziemia, około 1,5 XNUMX milionów kilometrów z naszej planety. Stamtąd nieustannie obserwował niebo, rejestrując pozycje, jasność i ruchy gwiazd z niespotykaną dotąd precyzją. Przez ponad dekadę całkowicie zmienił sposób, w jaki postrzegamy strukturę naszej galaktyki.

W ciągu krótkiego okna kilku Godziny 48 Podczas zjawiska mikrosoczewkowania planety, które było wypadkową kilku nieoczekiwanych czynników, Gaia skanowała dokładnie ten obszar nieba i co więcej, robiła to za pomocą szczególnie korzystna konfiguracja orbitalnaco pozwoliło mu na sześciokrotną obserwację uszkodzonej gwiazdy w ciągu około 16 godzin, czyli bardzo blisko maksymalnego powiększenia.

Tymczasem sieci naziemne OGLE i KMTNet Śledzili ten sam błysk z obserwatoriów w Chile, Republika Południowej Afryki i AustraliaPorównując dane, badacze odkryli, że światło osiągnęło maksimum na Gai prawie dwie godziny później niż na Ziemi. Ta niewielka różnica, w połączeniu ze szczegółowym modelowaniem zdarzenia, była kluczowa dla obliczenia paralaksa mikrosoczewki.

Mierząc tę ​​paralaksę, zespół był w stanie określić z dużą dokładnością, odległość do wędrującej planety: wokół 3.050 parsekówTo znaczy około 9.950 lat świetlnych w kierunku centrum galaktyki. Po ustaleniu odległości ta sama krzywa światła wskazała masę: około 22% masy Jowiszapraktycznie taki sam jak Saturna. To pierwszy raz, kiedy uzyskano tak dokładny pomiar swobodnie unosząca się planeta o małej masie.

obserwacje planety swobodnej za pomocą mikrosoczewkowania

Międzynarodowy projekt z silnym naciskiem na Europę

Za tym wynikiem kryje się szeroka współpraca międzynarodowa, w której uczestniczą zwłaszcza ośrodki Azja, Europa i Stany ZjednoczoneBadanie prowadzi Subo Dongz Wydziału Astronomii Uniwersytet Pekińskii obejmuje zespoły z Instytut Astronomii i Astrofizyki Kavli, Koreański Instytut Astronomii i Nauk KosmicznychThe Uniwersytet Warszawski i University of Cambridge, Między innymi.

Po stronie europejskiej rolę Polska i projekt OGLE To było fundamentalne. Z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytet Warszawski, grupa kierowana przez Andrzej Udalski Od lat monitoruje centrum Galaktyki w poszukiwaniu zjawisk mikrosoczewkowania. Jego dane, w połączeniu z danymi KMTNet i Gaia, pozwoliły naukowcom przekształcić błysk trwający zaledwie kilka godzin w… dokładny portret wędrującej planety.

Naukowcy z takich krajów jak Wielka Brytania, Niemcy, Izrael, Szwajcaria i Stany Zjednoczone, oprócz konsorcjów odpowiedzialnych za eksploatację Gaia dla ESA. Współpraca między stacjami zlokalizowanymi na różnych kontynentach była niezbędna do osiągnięcia niemal ciągłe pokrycie wydarzenia

W oświadczeniach dla mediów międzynarodowych Subo Dong podkreślił, że największą trudnością było „pokonać czas”, ponieważ zjawisko mikrosoczewkowania trwało tylko około dwóch dni. Wyjaśnił, że połączenieniezwykłe szczęście„—że Gaia patrzyła dokładnie tam, gdzie było to potrzebne — a upór badań naziemnych sprawił, że stało się możliwe to, co do tej pory uważano za praktycznie nieosiągalne.

Inny z autorów, Przemek Mrózz Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego podkreślił, że wynik ten „da silny impuls” przyszłe intensywne kampanie dedykowane tego typu obiektom. Doświadczenie pokazuje, że skoordynowane obserwacje Ziemi i kosmosu są nie tylko wykonalne, ale mogą stać się standardowym narzędziem badań planety bez gwiazdy.

Czego ta planeta mówi nam o populacji bezgwiezdnych światów?

Już przed tą pracą astronomowie podejrzewali, że wędrujące planety Mogło ich być bardzo wiele. Niektóre badania wskazywały, że całkowita liczba tych ciał może dorównać lub nawet przewyższyć gwiazdy w Drodze Mlecznej. Jednak brak bezpośrednich pomiarów masy utrudniał stwierdzenie, czy wykryte kandydatki były rzeczywiście planetami, czy, w niektórych przypadkach, obiektami gwiazdopodobnymi.

Pomiar tej planety Masa Saturna Przełamuje tę barierę: dowodzi, że przynajmniej niektóre z krótkich błysków zaobserwowanych przez OGLE, KMTNet i inne programy odpowiadają światy o masie planetarnej wyrzucone ze swoich układówi nie tylko do ciał pośrednich między planetami a gwiazdami. Stanowi solidny punkt odniesienia dla szacunków liczby „wędrowców” wypełniających przestrzeń międzygwiezdną.

Jeśli modele są poprawne, Drogę Mleczną może zamieszkiwać biliony wędrujących planetCiche i zimne, przemierzają ciemność między gwiazdami. Niektóre mogą posiadać grubą atmosferę lub wewnętrzne źródła ciepła; inne mogą być lodowymi kulami pogrążonymi w wiecznej nocy. Na razie możemy wykryć tylko ich niewielką część, gdy ich położenie względem gwiazdy tła jest wystarczająco idealne.

Ten typ planety dostarcza również kluczowych informacji o dynamika układów planetarnychKażdy wyrzucony świat jest śladem gwałtownych procesów, które miały miejsce w ciągu pierwszych kilku milionów lat istnienia układu: migracji gazowych olbrzymów, rezonansów destabilizujących orbity, bliskich spotkań z sąsiednimi gwiazdami… Rekonstruując populację wędrowców, astronomowie mogą zrekonstruować historię formowania się i ewolucji systemów takich jak nasz.

W kontekście europejskim wynik ten wzmacnia pozycję ESA i jej partnerów jako głównych graczy w nauka o egzoplanetach i dzikich światachGaia, zaprojektowana do innej dużej misji, okazała się kluczowym elementem rozwijającej się dziedziny, w której wkrótce powstaną nowe teleskopy kosmiczne, zarówno europejskie, jak i pochodzące od innych potęg kosmicznych.

wędrująca planeta obserwowana z Gai

Rola nadchodzących misji: Roman, Ziemia 2.0 i dalej

Przypadek KMT-2024-BLG-0792 / OGLE-2024-BLG-0516 pojawia się w momencie, gdy społeczność astronomiczna przygotowuje się na nową generację instrumentów, w dużej mierze przeznaczonych do poszukiwanie planet metodą mikrosoczewkowania. Wśród nich wyróżnia się Rzymski Teleskop Kosmiczny Nancy Grace od NASA, którego start planowany jest na drugą połowę dekady.

Roman przeprowadzi zakrojone na szeroką skalę badania mikrosoczewkowania, charakteryzujące się czułością i szybkością obserwacji znacznie przewyższającą obecne metody. Symulacje sugerują, że może to wykryć setki lub tysiące planet zbójeckichw tym obiekty o masach zbliżonych do ziemskiej i mierzyć ich rozkład z niespotykaną dotąd precyzją. Dla Europy misja ta będzie idealnym uzupełnieniem danych z sondy Gaia i innych projektów, takich jak Euclid.

Uzupełnieniem tych działań będzie chiński satelita. Ziemia 2.0którego start spodziewany jest około 2028 roku i który będzie również dążył do egzoplanety i światy bezgwiezdne wykorzystując między innymi mikrosoczewkowanie grawitacyjne. Naukowcy mają nadzieję na koordynację obserwacji z Ziemi – z wykorzystaniem takich obiektów jak przyszłe Obserwatorium Very Rubin— a dzięki tym misjom kosmicznym można zmaksymalizować wykrywalność zdarzeń podobnych do tych, które miały miejsce na planecie o masie Saturna.

Trwające misje, takie jak ta sama Gaia ESAi inne, które wejdą do użytku w nadchodzących latach, wygenerują coraz szersze katalogi, które pozwolą nam przejść od konkretne ustalenia do szczegółowych badań statystycznych. Chodzi o to, by odpowiedzieć na fundamentalne pytania: ile jest planet swobodnych, jakie zakresy mas występują najczęściej, jak są one rozmieszczone w galaktyce i co mówią nam o gwałtowności i kreatywności formowania się planet?

Zdaniem autorów badania jest to Po raz pierwszy udało się zmierzyć planetę swobodną za pomocą paralaksy mikrosoczewkowania z taką jasnością. Jego sukces zachęca wiele grup do planowania skoordynowanych kampanii z udziałem teleskopów naziemnych i misji takich jak Roman czy Earth 2.0, których celem jest przekształcenie tego, co jest obecnie wyjątkową obserwacją, w rutynowa technika użytkowania.

Ilustracja planety wędrującej o masie Saturna

Wszystko wskazuje na ten mały błysk, spowodowany przez planetę z masa podobna do masy Saturna Znajdujący się w odległości prawie 10 000 lat świetlnych od Ziemi obiekt będzie punktem zwrotnym: udowodni, że jest to możliwe ważyć i dokładnie lokalizować światy podróżujące samotnie Jednoczesne obserwacje z powierzchni Ziemi i z kosmosu otwierają drzwi do przyszłości, w której będziemy mieli prawdziwy galaktyczny spis planet swobodnych, kluczowy dla zrozumienia, w jaki sposób układy planetarne powstają, rozpadają się i ewoluują w całej Drodze Mlecznej.

Czym jest egzoplaneta? Definicja i kluczowe koncepcje-1
Podobne artykuł:
Czym jest egzoplaneta? Definicja i kluczowe pojęcia